środa, 23 lipca 2014

Takie rozmaitości

Mamy wakacje. Ten czas mobilizuje do działań dlatego mniej tu przebywamy. Internet nie daje takiej radości jak rzeczywistość. U mnie też ostatnio dużo się dzieje. Niektórzy pewnie czytają książki, chodzą na rower, uczestniczą w ciekawych posiedzeniach, jeżdżą na wywiady, kochają się po romantycznej kolacji, a niektórzy szukają sponsora z grubym portfelem żeby zapłacił za wakacyjny wyjazd. Co kraj to obyczaj:) Pozdrowienia wakacyjne...

piątek, 18 lipca 2014

Sunrise

A tak w ogóle to zagadka rozszyfrowała się sama. Tyle czasu i tyle zachodzenia w głowę o kogo chodzi... A teraz już wiem, kim jest "koszmarny biały sen". Sam się ujawnił usuwając mnie z linków...

Wakacje

Małe wakacje każdemu się należą :-) To był bardzo udany wyjazd! Oczywiście mam nadzieję, że nie ostatni w te wakacje. Póki co było słońce, plaża i wiatr! :-) Końcem lipca planuje jeszcze góry, a w sierpniu może się uda gdzieś zagranice ;-) Staram się nie myśleć o złych rzeczach, demony przeszłości niech odchodzą w niepamięć, chce czerpać z życia jak najwięcej. Uśmiechać się do świata i ludzi :-)
Wybaczcie mi moją nieobecność na waszych blogach, zaglądam, ale nie zostawiam komentarzy. Nie mam na to niestety czasu, ale pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i obiecuję że nadrobię zaległości.

poniedziałek, 7 lipca 2014

Smaki

Bardzo lubię rożnego rodzaju smaki i tworzenie własnych kompozycji kulinarnych. Autorytetem dla mnie jest Michel Moran. jego program telewizyjny "Doradcy smaku" zawsze był moim ulubionym. Od dziś posiadam książkę tegoż pana o takim samym tytule. Jest to pozycja wyjątkowa, autor bowiem radzi jak stworzyć własny smak, jak operować przyprawami. Super! Ciekawe są także takie małe czarne kody do skanowania komorkami, które zawierają w sobie odnośnik do filmików z pokazami przygotowania potrawy. Jeszcze nie umiem ich obsługiwać, może ktoś z was wie, jak to się robi?:-)

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Zarwane noce

Nie pamiętam zarwanej nocy. To było może jakieś 8 lat temu. Dziś zarywam nockę! Jak ja jutro wstanę do pracy?;-) A wszystko przez te rozmowy na Skype!!! To wciąga i uzależnia:-) Pozdrawiam Was i Wasze nałogi...

niedziela, 29 czerwca 2014

Labirynt namiętności

Nadal zgłębiam Freuda...
Pracownica opieki społecznej z grubo wymalowanymi ustami, niska, krępa, o nieciekawej urodzie, wchodzi do pokoju, za nią wchodzi do pokoju pilot wycieczki zagranicznej, wysoki przystojniak, z przewodnikami w rękach...
Jak to się zakończy?Robimy trening wyobraźni! :-)

czwartek, 26 czerwca 2014

Koszmarny sen

Prawda wychodzi czasem jak szydło z worka i odsłania swoją prawdziwą twarz. Życie dla niektórych to teatr w którym ludzie grają różne role i zakładają maski. Prawde odsłonić mogą tylko inteligentne lektury...
Dużo czytam ostatnio. Czytanie mnie wiele uczy.  Sny bywają okrutne. Sprawy które wymykają się spod kontroli męczą. Czytam o schizofrenii, psychozie, jawie i śnie, a raczej sennych koszmarach. Zaczynam interesować się Freudem i psychoanalizą i już wiem, co to jest gra pozorów.

Lektura

Nie wierzę w to, co czytam...

niedziela, 22 czerwca 2014

Epidemia

Zastanawia mnie ostatnio pewne zjawisko. Sprawa ma się tak: większosć blogów, które lubię czytać bardzo, na które z przyjemnością zaglądam ma komentarze po zatwierdzeniu. Muszę przyznać, że zniechęca mnie to do komentowania... Znacznie częściej można by było zostawić dobre, ciepłe słowa gdyby nie było blokady w komentarzach, a także weryfikacji obrazkowej. To również mnie zniechęca...
Zastanawiam się dlaczego panuje taka epidemia? Może moda? A może po prostu ludzie boją się ewentualnych słów krytyki. Pamiętajmy, że komentarze mogą być zarówno miłe jak i wyrażające odmienne zdanie. Autor nie powinien bać się swoich czytelników, a przede wszystkim wyrażania swoich myśli.Skoro decydujemy się na pisanie bloga, to pokazujemy całemu światu publicznie nasze myśli i wnętrza. Nie powinniśmy się tego wstydzić. Gdzie tu swoboda komentatorów? To znaczy że myśli może wyrażać jedynie autor i osoby, które myślą tak samo jak on. Spotkało mnie też że moje komentarze nie zostały w dwóch miejscach opublikowane. Nie były obraźliwe, wyrażały tylko inne zdanie...

Ta epidemia przybiera na sile i rozrasta się do granic absurdu... Przykre jest to, że czytelnicy traktowani są  przez niektórych autorów blogów jak wrogowie.

A może są jakieś inne powody takiego zachowania? Zapraszam do dyskusji. :-)

środa, 18 czerwca 2014

Kilka słów o stalkingu

Zbliża się długi weekend. Przede mną kilka dni wolnego. Urlop to czas, który należy wykorzystać dobrze. Ten czas pozwala człowiekowi na nagromadzenie siły wewnętrznej, rozładowanie negatywnych emocji. Niestety czasem nawet dobre dusze są prześladowane przez złe moce... Co to są złe moce? Złe moce potrafią nękać przez 24 godziny na dobę. Człowiek znajduje się wtedy w matni. Szuka wyjścia, ale nie może go znaleźć. Przykłady z życia mówią same za siebie...Ostatnio bardzo często słyszy się pojęcie stalkingu.
Stalking to złośliwe i powtarzające się prześladowanie i dokuczanie innej osobie, wzbudzające w pokrzywdzonym poczucie winy. Ofiary nękane są np: listami e-mailowymi, telefonami, SMS-ami, itp. mimo że same nie odpisują, probuja się odciąć, to nadal są prześladowane przez te osoby i setki róznych wiadomości od nich. Przykładów stalkingu można znaleźć wiele.Mnie udało się wygrać ze swoim stalkerem.

Na długi weekend wyłączam telefon komórkowy... 
Odpoczynek to podstawa. Miłego weekendu dla was wszystkich:-) Życzę wam dużo słońca, relaksu i pozytywnych myśli:-)

środa, 4 czerwca 2014

Wspolna zabawa

Zapraszam wszystkich do wspólnej zabawy:-) Wnieśmy trochę radości w nasze życie i rozbujajmy naszą wyobraźnię. Niech każdy z was skupi się na tym, co naprawdę lubi robić. W komentarzach napiszcie pięć najbardziej ulubionych rzeczy, zajęć:-) zaczynamy ode mnie!

1. podróżowanie
2. gotowanie
3. egzotyka
4. wrażliwość
5. muzyka - stare piosenki :-)

Kolej na was :-)

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Romantycznie...

Myślę dziś o Tajlandii albo o romantycznej Wenecji. W moich marzeniach jest jakaś wycieczka. Póki co jednak praca wypełnia mi czas, za to mogę myśleć i układać w głowie plan podróży:-) To też bardzo dużo, takie oderwanie od rzeczywistości. A w ogóle to bardzo lubię gotować. Przygotowywanie różnych eksperymentalnych dań należy do przyjemności. Dbam o szczegóły, serwetki, sztućce, świece. Podawanie posiłków też musi być w dobrym stylu. Wszystko bon ton...nienagannie. Jest we mnie bardzo dużo romantyzmu i wrażliwość.

sobota, 31 maja 2014

Dobre decyzje

Nie idę! Decyzja podjęta. Nie spotkam się na drinka, ani na obiad, ani na seks. Wiem dobrze, że to przecież tylko o to chodzi. Żadnego słowa o tęsknocie, myślach, braku, uczuciach tylko zwykłe suche "pójdziesz ze mną na drinka? Zrób tak jak czujesz". No więc robię tak jak czuję:-) Nie idę na drinka! Teraz kiedy myślę o tym wszystkim przechodzą mnie ciarki. Jak dobrze, że nie było łóżka. Intuicja dobrze mi podpowiadała, że chodziło tylko o to. To straszne, jak człowiek człowieka potrafi traktować przedmiotowo.

Z zaskoczenia

Dziś się odzywasz i burzysz mój spokój a przez ostatnich kilka dni już było lepiej. Zapraszasz mnie na drinka. Czuję to wewnętrzne rozdarcie. Z jednej strony chcę isć, z drugiej bardzo się boję i nie chcę.Co mam zrobić?Nie potrafię podjąć decyzji.

środa, 28 maja 2014

Rozmyślania

Dzisiaj pada deszcz, który dla niektórych jest bardzo romantyczny. Pary spacerują, trzymają się za ręce, patrzą sobie głęboko w oczy. A dla mnie? za bardzo jeszcze mnie bolą niedawne sprawy. Deszcz przywołuje myśli, wspomnienia, sztyletem się we mnie obracają i krwawią razem z kroplami za oknem. Taka pogoda za bardzo sprzyja rozmyślaniom. Żeby chociaż była we mnie poetyckość, by napisać o tym wszystkim wiersz byłby jakiś plus. A tak tylko czytam dziś wiersze innych blogowiczów. Odnajduję w wielu siebie, moje uczucia i emocje. Dużo we mnie myśli i wspomnień ale i dużo siły, wiem co ma sens, a co go już nie ma. Siła i czas te dwie rzeczy nie pozwalają zawracać, no i do tego jeszcze nadzieja, że tuż za rogiem czeka moje prawdziwe szczęście.

sobota, 24 maja 2014

piątek, 23 maja 2014

Remembering

Pamiętam te oczy, w których można było się topić...Dziś pozostały tylko wspomnienia...Wspomnienia to część naszego życia. Wspominamy różne rzeczy, często te dobre ale i też te złe. Czy jest coś w życiu czego żałuję? Myślę, że jest...

niedziela, 18 maja 2014

Pocałunek

Dzisiaj napiszę o pocałunku. Zainspirowało mnie siedzenie w parku na ławce, a pary snuły się obok, przytulały. Zrobiło mi się jakoś tak ciepło. Pocałunek to coś nadzwyczajnego, usta przekazują sobie energię i ciepło, delikatność i uczucie. Pocałunek może sprawić, że wszystko znika, szara smutna rzeczywistość zostaje pogrzebana przez jedno muśnięcie. Istnieje tylko czucie i powietrze.

Mobilizacja do działania

W ostatnie dni znów zawitał deszcz. Prognozy na najbliższy czas mówią, że od jutra ma być całkiem przyjemnie i ciepło. Słońce można więc wykorzystać na różne czynności: na rower, na pranie, na sprzątanie ogródka, na ruch...
Ja jutro zamierzam pójść na spacer. Wykorzystajcie wolny czas na łapanie pozytywnej energii, która doda wam skrzydeł, nie odkładajcie spraw ważnych na potem...bądźcie w pełni sobą, mobilni do działania i pełni wiary w dobre chwile... 





czwartek, 8 maja 2014

:(

Kapryśny ten nasz maj. W pogodzie zawirowania, jak i życiu prywatnym też. Przez ostatnie dni jestem w dołku emocjonalnym i nie mam nawet z kim porozmawiać. :(

wtorek, 6 maja 2014

Maj

"kiedy wiosna buchnie majem..." tak brzmią słowa znanej piosenki. I buchnęła nam wiosna majem i zielenią. Buchnęła nam też wiosna kwiatami. Jest ich całe mnóstwo. Naręcza można nieść pełne kwiatów i stroić nimi nasze mieszkania. Tulipany, żonkile, bez czy konwalie. Moje ulubione wiosenne kwiaty to zdecydowanie konwalie. Pachną ta urzekająco słodko, są takie niewinne i delikatne. Żadne inne kwiaty nigdy swoim urokiem nie dorównają konwaliom.

piątek, 2 maja 2014

Marzenia

Majowe dni tym razem nam nie dopisały. Zrobiło się zimno, wietrznie, deszczowo. To czas, który sprzyja rozmyślaniom, przemyśleniom i marzeniom. Marzenia to piękna rzecz. Marzę o podróży, o ogrodzie, o cieple tuż obok, o poznaniu kogoś wyjątkowego... a Wy o czym marzycie?

środa, 30 kwietnia 2014

Muzyka

Muzyka to jest coś co daje nam darmowy bilet w przestworza kosmiczne. Jesteśmy tam tylko my i wybieramy sobie szybkość lotu, pojazd,a nawet kierunek lotu. Polecę dzisiaj tam gdzie królową jest piękna i obdarzona cudownym głosem Katie Melua i jej "Nine Milion Bicycles".
Miłego dnia i niech muzyka zaprowadzi nas tam, gdzie tylko zapragniemy :-)


niedziela, 27 kwietnia 2014

Odpoczynek

Dzisiejsza niedziela upływa mi pod znakiem klasycznych, polskich piosenek. Niektóre piosenki zawsze będą wywoływać emocje i wspomnienia. Jedną z nich jest "Zegarmistrz światła purpurowy".

sobota, 26 kwietnia 2014

wiosenne porządki

Nie rozumiem manii wiosennego sprzątania. Reklamy w gazetach, telewizji, radio nie dają zapomnieć o KONIECZNOŚCI wiosennych porządków. Trzeba wysprzątać każdy kąt, umyć okna, wyprać zasłony, firany, wypucować balkon, dywany wytrzepać. A zimą to przepraszam w brudzie można siedzieć? Jesienią sprzątać nie trzeba? Tylko wiosną trzeba nam sprzątać, pucować?
Zawsze trzeba mieć czysto, wtedy jest zdecydowanie przyjemniej i nawet kawa smakuje inaczej.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Samotność

Najgorszą trwogą współczesnego człowieka jest samotność. Przerażeniem napawa wizja samotnej starości, kiedy wyczerpie się sława, pieniądze nie będą już tak cieszyć.Człowiek do szczęścia potrzebuje drugiego człowieka, obecności, ramion otwartych, słów wypowiedzianych z ciepłem i miłością. Nikt nie chce być samotny.

wtorek, 22 kwietnia 2014

wakacyjne plany

Snuje dzisiaj plany wakacyjne. Samo mi się wszystko śmieje, kiedy układam w głowie leniwe dni i widzę siebie na ciepłej plaży, w pięknym mieście i na urokliwych szlakach. jeszcze nie wiem, jaki kierunek wybiorę. Marzy mi się Tajlandia o tysiącu smakach, tajemnicza i egzotyczna. Z tego miejsca można wrócić innym człowiekiem, pełnym uduchowienia i zachwytu nad światem.

niedziela, 20 kwietnia 2014

święta

Decyduję się na święta po mojemu. Odpoczywam dzisiaj, odcinam się od całego świata. Mam dość gwaru, samochodów i biegu. Dziś się zatrzymuję. Pieprzę co pomyślą inni, chcę swojego kawałka przestrzeni. Zamierzam tak się lenić cały dzień, a wieczorem może wódka z miodem. Tak, to dobry plan.

środa, 16 kwietnia 2014

wiosna

Gotowi na wiosnę? Wiosnę w pełni tego słowa znaczeniu? Dla mnie wiosna to nie tylko zieleń, błękit i soczystość. Dla mnie wiosna to inny styl życia. Zamykamy zimę na trzy kłódki i stajemy się innymi ludźmi.

wtorek, 15 kwietnia 2014

milosc

Jak ja kocham kawę, szczególnie o poranku. A jeszcze szczególniej od poniedziałku do piątku po 7.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Przyjemne z pożytecznym

Czy da się połączyć przyjemne z pożytecznym? Wciąż w to wątpię. Jak leżę przed telewizorem czy z dobrą książką to jest to przyjemne. Jak myję okna czy zmywam podłogę to jest to pożyteczne. Trudno to ze sobą pogodzić. Jak śpię to jest przyjemne. Jak muszę wstawać o 6 do pracy to już do przyjemności nie należy, ale pożyteczne jest.

niedziela, 13 kwietnia 2014

marzenia

Lubię spacerować ulicami naszego miasta i marzyć. Nie przyznaję się do tego nikomu. Czy marzenia to powód do wstydu?

piątek, 11 kwietnia 2014

awantura o kota

Stoję w kolejce w sklepie rybnym. Na pólkach zauważam kocie żarcie i zaczynam studiować jego etykiety. Z kurą, z cielęciną, z wołowiną, z kaczką, żadnej ryby póki co. W końcu trafiam na karmę o smaku łososia, co uspokaja mnie wewnętrznie, bo porządek świata zaczynał chwiać mi się w posadach. Kolejka się dłuży, a jedna z kobiet wyraźnie zainteresowała się kocim żarciem. Starszy mężczyzna zaczyna psioczyć pod nosem. Kobieta wybiera, ogląda. Mężczyzna traci cierpliwość i krzyczy, że skoro chce godzinę oglądać kocie żarcie niech idzie do zoologicznego, bo ludzie tutaj chcą ryby kupować. RYBY powtarzam. Kolejka zmienia się w regularną awanturę, miłośnicy kotów kontra reszta świata. Nie wytrzymuję tego i idę po parówki. Taki świat.

środa, 9 kwietnia 2014

pranie

Najgorsza domowa czynność? To chyba pranie. Chyba się nigdy nie połapię w tym, jakie ubrania razem wkładać do pralki. Kolorowe, czarne, białe, swetry, pościele, delikatne, ręczniki, syntetyczne, bawełniane itd. oszaleć idzie!!!!!
Może mi jeszcze ktoś wytłumaczyć fenomen zjadania skarpetek przez pralkę????

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

kocham jeść

Kocham jeść, to wyznanie nie jest pewnie zaskakujące. Kocham jeść, a moje top 5 to:
5. potrawy z kurczaka
4. kuchnia tajska
3. spagetti
2. zupa brokulowa
1!!!! kaczka :))))))

niedziela, 6 kwietnia 2014

w zdrowym ciele zdrowy duch

Niech mnie ktoś kopnie w zadek, bo przysłowie to ja znam: w zdrowym ciele, zdrowy duch, tylko kiepsko z jego realizacją. Po prostu ogarnął mną leń i ciałem i duchem. Dbanie o siebie, zdrowe odżywianie, uprawianie sportów, to wpływa na kondycję psychiczną. Wiem, wiem. Niestety nie mogę się zmobilizować do biegania. Moja kondycja psychiczna cierpi ja sen zimowy, jeszcze.

piątek, 4 kwietnia 2014

Czytanie

Ogrania mnie przerażenie- coraz mniej osób czyta. Czy przyjdzie nam umierać na analfabetyzm ?

środa, 2 kwietnia 2014

wspomnienia z podróży

Kiedy nie mogę zasnąć, wspominam miłe rzeczy. To chyba takie ogólnoludzkie. Dziś przyszła w głowie wycieczka do Lizbony. Cudowne miejsce, które polecam każdemu. Najdłuższy most Europy w świetle lamp nocą jest zjawiskowy. Alfama najstarsza dziennica miasta też robi wrażenie. Poza tym ludzie są bardzo uprzejmi i serdeczni. Najpiękniejszy wakacyjny czas. Kocham to miasto i chcę tam wrócić.

wtorek, 1 kwietnia 2014

miłość własna

Pokochaj siebie! Nagłówki gazet namawiają do samomiłości. Tylko jak pokochać siebie? Szukam recepty.

piątek, 28 marca 2014

początek

Rzeczywistość zaczyna mnie przerastać i to do tego stopnia, że szukam ucieczki w blogu. Nowe doświadczenie przede mną. Odbijanie rzeczywistości w blogowych to raczej nie będzie, poezja też nie, daleko mi do talentu Norwida. Dlaczego właśnie Norwid? Bo bardzo lubię ten jego trudny i zagmatwany świat.