Zastanawia mnie ostatnio pewne zjawisko. Sprawa ma się tak: większosć blogów, które lubię czytać bardzo, na które z przyjemnością zaglądam ma komentarze po zatwierdzeniu. Muszę przyznać, że zniechęca mnie to do komentowania... Znacznie częściej można by było zostawić dobre, ciepłe słowa gdyby nie było blokady w komentarzach, a także weryfikacji obrazkowej. To również mnie zniechęca...
Zastanawiam się dlaczego panuje taka epidemia? Może moda? A może po prostu ludzie boją się ewentualnych słów krytyki. Pamiętajmy, że komentarze mogą być zarówno miłe jak i wyrażające odmienne zdanie. Autor nie powinien bać się swoich czytelników, a przede wszystkim wyrażania swoich myśli.Skoro decydujemy się na pisanie bloga, to pokazujemy całemu światu publicznie nasze myśli i wnętrza. Nie powinniśmy się tego wstydzić. Gdzie tu swoboda komentatorów? To znaczy że myśli może wyrażać jedynie autor i osoby, które myślą tak samo jak on. Spotkało mnie też że moje komentarze nie zostały w dwóch miejscach opublikowane. Nie były obraźliwe, wyrażały tylko inne zdanie...
Ta epidemia przybiera na sile i rozrasta się do granic absurdu... Przykre jest to, że czytelnicy traktowani są przez niektórych autorów blogów jak wrogowie.
A może są jakieś inne powody takiego zachowania? Zapraszam do dyskusji. :-)
Chętnie napiszę coś od siebie, choć nie mam włączonej weryfikacji obrazkowej.
OdpowiedzUsuńOsobiście uważam, że konstruktywna krytyka, czyli przypadek gdzie komentujący pozostawia swoje zdanie w sposób ogólnie uznawany za cywilizowany jest normalną praktyką - każdy z nas ma prawo do wyrażania swojego zdania.
Niestety, spotkałam się już z komentarzami obraźliwymi i tym samym nic nie wnoszącymi, aha, pozostawiają je... oczywiście anonimy.
Napisałam o tym ponieważ myślę, że weryfikacja trochę pomaga "odstraszyć" takich osobników.
pozdrawiam Cię ciepło :)
miała być debata więc niech będzie debata. mam nadzieję że Spacer nam na to przyzwolił ;)
UsuńLoono - cieszę się że nie masz tej cholernej weryfikacji. heh
buziaki
Loona, dziękuję za odwiedziny i wyrazenie swojego zdania:-) Anonimy są oczywiście bezsensowną formą wyrażania swojego zdania.Zgadzam się z tobą, że powinniśmy jako cywilizowani ludzie podpisywać się pod swoimi słowami:-)Pozdrawiam serdecznie.
UsuńChaos, ciesze się z twojej obecności i udziału w dyskusji:-)
poza epidemią na blokady komentarzowe szerzy się również epidemia na grafomanię. na poszukiwanie sponsorów dla wydań (pseudotomików przez pseudopoetów).
OdpowiedzUsuńepidemia na lizanie dup. w komentarzach. na wazelinę. kwaśne mleko i udawaną światloczułość.
liryczny bywa tylko
podmiot.
ps uściski serdeczne :)
Uważam, że masz dużą rację. Ostatnio też dużo chodzę po blogach i widzę co się na nich dzieje. Szerzą się epidemie na różne rzeczy. Grafomanów przybywa, ludzi wrażliwych coraz mniej. Powinniśmy być dla siebie uprzejmi, mili i szanować się, ale bez wchodzenia w dupę. Powinniśmy też mieć prawo do własnego zdania.
UsuńDla mnie sprawa jest prosta, ludzie, którzy blokują komentarze albo się boją słów krytyki albo mają coś do ukrycia, czegoś się na przykład bardzo wstydzą i zrobią wszystko, by to ukryć.
OdpowiedzUsuńosobiście zdarzyło mi się dodać komentarze, z mojego profilu, podpisane, nie zawierające nic obraźliwego... i nie zostały opublikowane. Dlaczego? były niewygodne...
Chaos ma rację jeszcze z jedną epidemią- włazidupstwa. Jak się czyta niektóre komentarze to można porzygać się tęczą... och jak pięknie, cudownie piszesz, co za wspaniały tekst!! i tysiące innych nic nie wnoszących epitetów. Ja Ci posłodzę w komencie, Ty przyjdziesz do mnie i też mi posłodzisz.
Nie, no jak Was czytam... wyjchałam na kilka dni i ustawiłam moderowanie z powodu hejterskich komentarzy. A tu takie myśli Wam przychodzą do głowy, ech. kiss for all
UsuńChwilowe zablokowanie się nie liczy:-) To akurat zrozumiałe dla wszystkich. Lepiej mieć kontrolę nad blogiem. W poście chodziło o blokowanie cały czas i nie dodawanie komentarzy nie po myśli i takich które mogą być niewygodne dla autora. Ludzie boją się krytyki niestety. Pozdrawiam Cię serdecznie, piszesz bardzo mądre rzeczy i często je czytam:-)
UsuńDla mnie sprawa jest prosta, ludzie, którzy blokują komentarze albo się boją słów krytyki albo mają coś do ukrycia, czegoś się na przykład bardzo wstydzą i zrobią wszystko, by to ukryć.
OdpowiedzUsuńosobiście zdarzyło mi się dodać komentarze, z mojego profilu, podpisane, nie zawierające nic obraźliwego... i nie zostały opublikowane. Dlaczego? były niewygodne...
Chaos ma rację jeszcze z jedną epidemią- włazidupstwa. Jak się czyta niektóre komentarze to można porzygać się tęczą... och jak pięknie, cudownie piszesz, co za wspaniały tekst!! i tysiące innych nic nie wnoszących epitetów. Ja Ci posłodzę w komencie, Ty przyjdziesz do mnie i też mi posłodzisz.
bywają i tacy. wstydoholicy. z grzechami na stłumieniach. spoko ich wolna wola.
Usuńmój komentarz na jednym z blogów również nie został akceptowany. w dodatku u osoby, z którą znam/znałam się realnie. nie był ani złośliwy. ani zły. przeciwnie - był miły. w takich wypadkach najlepiej pozostać transparentnym.
Inez, mnie też to zastanawia. Myślę że wiele osób wstydzi się czegoś, albo ma coś do ukrycia i boi się że coś może wyjść publicznie w komentarzach na forum itp. Niewygodne komentarze nigdy nie będą publikowane. Ludzie chcą tylko pochwał. Serdecznie pozdrawiam:-)
UsuńChaos, masz w zupełności rację i unikaj tej osoby jak ognia. Wiem o co chodzi. Pozdrawiam Cię serdecznie:-)
Przebywam i obserwuję kilka portali poetyckich. Epidemią tam jest trolling. Myślę, że osoby piszące blogi otarły się o niego, nie chcą mieć na swoim blogu, w swoim kątku trolli. Bo są nachalne i nieprzyjemne. Być może (ale tego nie wiem na pewno) jest to też zabezpieczeniem przed spamem.
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie ma czym się przejmować, każdy tworzy swój świat tak jak chce i po prostu to przyjmijmy, bez zastanowienia. Bywajmy tam albo...nie :)
Aurora ma rację: niech każdy tworzy sobie swój świat i nadaje mu kształt. a my bywajmy w tych przestrzeniach które są dla nas dobre. z których nikt nas nie wygania. i które nam się podobają :)
UsuńTrolling to straszna rzecz. Współczuje wszystkim którzy są ofiarami trolli. Macie rację, że trzeba chodzić tam gdzie jest nam dobrze, bezpiecznie, dlatego dobrze że tak dużo blogów jest w sieci, to mamy wybór:-)
UsuńNo proszę, jaka wspaniała dyskusja!!! Bardzo się cieszę ze mam tylu rozmówców.Zaraz wam wszystkim odpiszę:-)
OdpowiedzUsuń